Por. Piotr Granzow

Dzięki Pani Elżbiecie Wilamowskiej, wnuczce por. Piotra Granzow otrzymaliśmy sporo nowych informacji o byłym ułanie naszego pułku

10 listopada 1918 roku w prywatnym mieszkaniu płk. Stefana Strzemieńskiego w Warszawie Piotr Granzow został przyjęty jako ochotnik do Pułku 3 Ułanów. Już w następnym dniu brał czynny udział w rozbrajaniu Niemców w stolicy. Od 1 kwietnia 1919 roku przebywa na froncie Litewsko-Białoruskim gdzie wraz z pierwszym szwadronem pułku walczy w bitwach pod Pińskiem, Łohiszynem, Kołanogródkiem i Malkowicami i otrzymuje nominację na stopień kaprala.
Walczy następnie pod Słuckiem, Hłuskiem i nad Ptyczą do 2 listopada 1919 roku.
W lutym 1920 roku zostaje odkomenderowany do Szkoły Podoficerskiej do Warszawy. Po jej ukończeniu dostaje przydział do 18 Pułku Ułanów gdzie od 1 lipca 1920 roku pełni funkcję adiutanta szwadronu zapasowego.
Dnia 22 marca 1921 roku otrzymuje awans na stopień podporucznika a następnie zostaje instruktorem w Szkole Podoficerskiej 4 Pułku Strzelców Konnych odbywając kolejno służbę w 26 i 27 Pułku Ułanów.
Dnia 24 grudnia 1928 roku zostaje przeniesiony w stan spoczynku i działa w Radzie Oficerów Rezerwy.

Niestety losy porucznika Piotra Granzow nie zostały wyjaśnione do końca. Prawdopodobnie w czasie okupacji działał w strukturach AK i brał udział w Powstaniu Warszawskim. Ostatnia pewna informacja pochodzi z dokumentacji niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Stutthof z końca 1944 roku.
Na najstarszym nagrobku Piotr Granzow zapisany był w stopniu rotmistrza z opisem iż zginął w powstaniu warszawskim. Na późniejszym opisano go jako kapitana …
Pani Elżbieta Wilamowska od lat stara się wyjaśnić do końca historię życia swojego dziadka zbierając dokumenty i wszelkie informacje mogące rozwikłać tę zagadkę.

 

Niedawno z jej inicjatywy zakończono także prace konserwatorskie i restauratorskie grobowca rodzinnego Kazimierza Granzow. Została także wykonana nowa tablica poświęcona por. Piotrowi Granzow. Prace te zostały sfinansowane ze środków miasta stołecznego Warszawy oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Autor posta: Leszek Kasiarz